Staż zawodowy w Portugalii

14.09.2019 grupa 9 uczniów z Zespołu Szkół Samochodowo -Budowlanych w Częstochowie biorąca udział w projekcie „Droga do sukcesu” z programu POWER  udała się na trzytygodniowe praktyki do Portugalii. Autokarem z pod szkoły wyruszyliśmy na lotnisko w Modlinie skąd odbyliśmy bezpośredni lot do Porto. Po przylocie oraz odbiorze bagaży zostaliśmy miło przywitani przez naszych portugalskich koordynatorów i przewiezieni do hostelu „We are Euromob” w mieście Povoa de Varzim, który stał się naszym drugim domem. 

 

Drugiego dnia po śniadaniu wyruszyliśmy na wycieczkę do Porto, gdzie poznaliśmy historię produkcji wina, odbyliśmy rejs statkiem po rzece Duoro oraz zjedliśmy lunch. Portugalska kuchnia jest bogata w dania składające się z frytek i ryżu, sałaty z oliwą oraz przewarza wieprzowina bądź ryby. Po rejsie udaliśmy się na dalsze zwiedzanie miasta. Zobaczyliśmy m. in. zabytkowy dworzec São Bento ze ścianami obłożonymi azulejos, które przedstawiają sceny historyczne ważne dla miasta i całej Portugali, Ribeirę, most Ponte Luís I oraz wieżę z punktem widokowym Torre dos Clérigos.

Kolejnego dnia udaliśmy się do zakładów pracy aby rozpocząć naukę praktyczną. Uczniów klasy 3a TS przydzielono do zakładu Auto Furtado, który znajdował się w tutejszej dzielnicy przemysłowej. Trzech uczniów z klasy 3 c TS pracowało w warsztacie AutoGomes a w Craveiro pracowali uczniowie klasy o specjalności obrabiarki CNC. Pracę w zakładach samochodowych zaczynaliśmy od sprawdzenia narzędzi oraz przejrzenia bieżących zleceń i przygotowania samochodów do prac naprawczych. Następnie zajmowaliśmy się powierzonymi zadaniami. Między innymi wymontowaniem silnika z samochodu, wymianą świec zapłonowych jak i wymianą filtrów oleju i paliwa. Czasami dostawaliśmy zlecenie na piśmie przez co sami od początku do końca byliśmy odpowiedzialni za samochód. Zdarzało się nam nawet pracować przy motocyklach, gdzie demontowaliśmy silnik i wymienialiśmy poszczególne elementy np. skrzynię biegów.

W pierwszą sobotę naszego pobytu w Portugalii, udaliśmy się na wycieczkę do Bragi gdzie zwiedziliśmy sanktuarium Bom Jesus oraz centrum miasta. Drugą częścią wycieczki był wyjazd do Guimarães gdzie odwiedziliśmy zamek i poznaliśmy część historii Portugalii, niestety pogoda nie była sprzyjająca ponieważ cały dzień padał deszcz. 

Następnego dnia pogoda była znacznie lepsza i cały dzień świeciło słońce.  Mieliśmy dzień wolny i po śniadaniu udaliśmy się do sklepów na zakupy, na lunch do restauracji Tasca da Maria i na plażę. Wysokie fale majestatycznie rozbijały się o złote piaski brzegu. W tak pięknej i fantastycznej atmosferze minął nam ten dzień. 

Cały następny tydzień pracy był pełen nowych doświadczeń bliższego zapoznania się z tutejszą kulturą pracy oraz współpracownikami z zakładu. 

Kolejny weekend zaczęliśmy od dnia wolnego, który całe szczęście po całym tygodniu szarej i męczącej pogody znów okazał się łaskawy i obdarzył nas znów pięknym i słonecznym dniem w Povoa de Varzim. Dzień rozpoczęliśmy od wspólnego śniadania, później postanowiliśmy się powymieniać doświadczeniami z zakładów. Czas płynął nam szybko we wspaniałej i niemalże rodzinnej atmosferze gdyż z dziewięciu ledwo znających się uczniów staliśmy się zorganizowaną i zżytą grupą, będącą pod opieką pań koordynatorek Justyny Mizery i Marzeny Śledź, które żartobliwie nazywały się naszymi drugimi mamami, to był naprawdę wspaniały i cudownie spędzony czas. 

W niedzielę przyszedł czas na ostatnią już naszą wycieczkę, podczas której pogoda znów okazał się być wybredna. Na pierwszy cel naszej wycieczki obraliśmy Ponte de Lima, gdzie zwiedziliśmy przecudowne ogrody pełne najróżnorodniejszych drzew, kwiatów oraz wszelakiej roślinności. Ostatnią częścią naszego zwiedzania był kościół Świętej Luizy w Viana do Castelo,majestatyczny obraz starodawnego budownictwa znajdujący się na wzgórzu, z którego widok roztaczał się z jednej strony na przepiękną Portugalię,natomiast z drugiej na ocean rozciągający się aż po horyzont. Nigdy w życiu nie widzieliśmy równie zapierającego dech w piersiach widoku jak ten. Jestem pewien że utknie on w mojej pamięci na długo.

 

Autorzy tekstu: Klaudiusz Kuta, Marcin Tomalski

Galeria

Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie